Ogląd technologie szkieletowych budowy domów.
Prefabrykacja.
Istnieje zdanie, że dom szkieletowy w technologii prefabrykowanej drewnianej jest droższy do domu w konstrukcji postawionej na budowie, © …choćby ze względu na konieczność prefabrykacji elementów (ścian, stropu i dachu) w zakładzie produkcyjnym, konieczność użycia specjalistycznych maszyn oraz wykwalifikowanego personelu. Na cenę ma też wpływ dużo szerszy zakres wykonania, więcej użytych materiałów i lepszej jakości (specjalistyczne drewno KVH) oraz bardziej skomplikowany transport i montaż – zazwyczaj z użyciem dźwigu. Takie budowanie jest droższe, ale i bardziej precyzyjne, co wpływa na szczelność budynku, a to przekłada się na minimalizację mostków termicznych…©
Moim zdaniem nie jest to tak jednoznaczne:
- Kwalifikacja ekipy stawającej konstrukcje domu szkieletowego na budowie jest zazwyczaj wyżej za personel obsługujący maszyny ciesielskie prefabrykacji
- Co do maszyn, jest to prawda, bo muszą zastąpić niższy poziom zawodowej kwalifikacji cieśli
- Zakres wykonania prawie nie zależy od stopnia prefabrykacji, chociaż prawdą jest, że nieco podwyższa koszt, ale co do lepszej jakości klejonego drewna C24 od litego C24, jak zwolennik litego, powiem, nie.
Lite, nie klejone drewno nie zależy od jakości kleju i dotrzymania technologii suszenia surowca, lite drewno miarodajniej w konstrukcji nośnej domu szkieletowego, a osiągnięcie długości elementów KVH do 13 mb nie jest zaletą dla ekipy do domu szkieletowego - Dźwig na budowie (na każdej budowie) obniża koszt, bo zastąpią ręczne przeniesienie materiałów kwalifikowanym personelem, które w każdym bądź razie mają zająć swoje właściwe miejsca w konstrukcji
- Precyzyjność bardziej zależy od kwalifikacji zawodowej.
Szczelność budynku łatwiej osiągnąć budując dom w całości, a nie tak, że precyzyjne wykonane elementy w prefabrykacji, w ciągu kilka godzin pracy dźwigu są łączone pomiędzy sobą na niezweryfikowanym podłożu, przez wypadkową ekipę.
Miarodajniej, gdy buduje jedna firma kompleksowo co skupia odpowiedzialność w jednym miejscu.
Ciężki szkielet niemiecki
Wyróżnia go kilka cech:
- Płyta fundamentowa
- Ściany zbudowane na kantówkach 6 cm grubości
- Podwójną płytą OSB od zewnątrz i od wewnątrz – również w ścianach działowych
- Na stropie stosuje się wylewkę betonową
- Dach – można położyć dachówkę
Technologia szkieletowa kanadyjska
- Ściany zbudowane na kantówkach 4,5 cm grubości
- Płyta OSB może być po jednej stronie
- Top Plate podwójny na leżąco a Header osobny do każdego otworu w ścianie szkieletowej
Technologia szkieletowa skandynawska
- Ściany zbudowane na kantówkach 3,8 cm grubości
- Płyta OSB może być nie zastosowana
- Top Plate pojedynczy, ale Header długości Top Plate, jest faktycznie drugą warstwą Top Plate
Macie rozumieć, że wybór szczegółów technologii dyktują normy i przepisy.
Technologia szkieletowa w Polsce opiera się tylko o Eurokod 5, który dopuszcza każdą wyżej wymienioną cechę, pod warunkiem zgodności z normą.
Każdy dobre zaprojektowany i wybudowany dom szkieletowy jest stabilny i trwały.
Technologia CLT
Ściany zbudowane z płyt CLT, dla ocieplenia wymagają wybudowania szkieletu drewnianego, czyli faktycznie płyta CLT jest zamiennikiem OSB.
Bardzo wątpliwy wybór, moim zdaniem. Przede wszystkim pod względem, że sprzedawane produkty, są definiowane jako dom. Dom w tej technologii może nazywać się domem, gdy dowiedziony jest do Stanu Deweloperskiego.
Technologie oparte o marketing
Firmy, budujące domy szkieletowe, oparte na marketing pobudowany na którejś z popularnych marek, bądź to znak handlowy (przykład – Steico) lub sposób (przykład – CLT), są ograniczone w dobrej wiedze budowlanej oraz często nie spełniają aktualne przepisy i normy budowlane pod względem gotowego domu.
Przykład, Steico.
Ocieplenie na organicznych włóknach celulozy (makulatura, głównie). Wcześniej – tani zamiennik wełny, mający celem obniżenie kosztów budowy. Tak było 25 lat temu. Byłe sprzedawcę tej metody ekonomii zrodzili mit o korzyści niby to oddychania ścian. Bo inaczej trudno sprzedać taki zamiennik wełny, który, biorąc pod uwagę Lambdę wcale i nie oszczędza nawet koszt budowy, już nie mówiąc o stratach eksploatacyjnych lud inwestycyjnych. I po dzisiaj ten mit przeżywa metamorfozy. Dzisiaj jest wiadomy jako dyfuzyjne otwarcie ścian.
O co chodziło w tych czasach. Niby to ściana miała regulować wilgotność mikroklimatu mieszkania. Dlatego ściana miała nie posiadać paroizolacji a warstwa ocieplenia akumulować w sobie wilgoć.
Jest to oczywistym błędem. Nauka budowlana przepisuje:
• zastosowanie możliwie najskuteczniejszej przegrody parę wodnej od wewnątrz co do warstwy termoizolacyjnej;
• zastosowanie warstw termoizolacji od wewnątrz do zewnątrz w taki sposób, żeby każda następna miała mniejszy opór przenikaniu pary wodnej.
Wartość paroprzepuścialności warstw ogrodzeniowych budynków, jak i wartości akumulacji wilgoci powstającej w wyniku niemożliwości spełnienia powyższych warunków, jest wartościami obliczalnymi.
Dlaczego tak.
Wilgoć jest wrogiem materiałów stosowanych do termoizolacji, bo:
- Powoduję uciążenie materiału, zarówno wełny mineralnej a celulozowej, w wyniku tego ona osiada, tworząc pustki (mostki termiczne);
- Obniża właściwości termoizolacyjne materiałów;
- Złe wpływa na konstrukcję drewniane, stalowe;
- Tworzy środowisko dla mikroorganizmów.
Ale każdy towar ma swojego kupca.
Dom szkieletowy, Wrocław i okolice.
MWer&Co
